Niebo to stan serca

Królestwo Boże jest w Was – w sercu, a nie umyśle – lecz gdzie leży serce? Czy jest wyspą odludną? Czy bujnym archipelagiem. To i tak jeszcze nie oznacza Królestwa – a jeśli oznacza, wszak królów tego świata było tak wielu (cesarzy również). Więc może Miasto Boże? Słuchając tego utworu i widząc Catherine nie mogę się oprzeć sformułowaniu: „Edyta Stein w Niebie”: Malcolm McLaren ft. Catherine Deneuve – Paris Paris

Czy chrzest Janowy pochodził z Nieba?

Ważne pytanie, które zadał Jezus i zadaje je wciąż każdemu. Czy chrzest Chrystusem, świata, Kościoła i ziemi przez Jana Pawła II pochodził z Nieba? Oczywistą odpowiedzią jest „Tak” (aby uniknąć pytania „to dlaczego go nie przyjęliście?”). Jednak biorąc pod uwagę owoce (złe) odpowiedzią może być „Nie”. Kwestia rozróżnienia między „Duchem zstępującym, odnawiającym Ziemię” (dla rolników?!), a Duchem Świętym. Nie wiem. Jezus z Nazaretu zdaje się też nie wie…

Piszesz

Piszesz mi miłość Nie potrafię jej odczytać Potrafię czytać tylko zło   A może to nauka? Wszak dla Boga nie ma niemożliwych liter   Za cenę kości i krwi

Co to jest łaska?

Wybaczenie niewybaczalnego. Między innymi. A zasadniczo naprawienie czegoś, czynu niemożliwego do naprawienia. Miłością.   Jeżeli mąż napluł żonie w twarz, nie wystarczy wytarcie i nie wystarczy wybaczenie – tutaj jest coś większego niż Cud, czyli Zbawienie.

Wymotylenie, czyli agapolożka w chwale – Teresie Martin

Wymotylenie, czyli agapolożka w chwale „miłość to piękna sprawa”  (N. N.)   musiałem zacytować, ponieważ rozumiem tylko, że prawda jest miłością (lub od prawdy wypadało by zacząć) – a miłość jest prawdą wśród najpiękniejszych spraw, nie wstydzi się być tylko piękną sprawą  wśród najpokorniejszych, doskonale pokornych, a nawet najbardziej pysznych dziewic, jest po prostu skromna i nosi zapinane na guziki kraciaste koszule oraz zwykłą spódnicę – jak czwórkowa uczennica, która marzy o

Samotność – współczesna Cisza

Mówią, że tylko w Ciszy można usłyszeć Boga… Współczesną ciszą jest jednak raczej samotność (nawet głośna muzyka słuchana w samotności, czy krzyk rozpaczy niezrozumienia, czy bezradności). Nie zagłuszam samotności – wiem, że choć często jest bolesna, tylko ona odsłania i daje mi prawdziwe Ja, w którym Bóg może przemówić. Ale ponieważ przemów, kolektywów i planów pięcioletnich – także Bożych – mam serdecznie dosyć, staram się w samotności zauważać dyskretne przebłyski

Sołowiow – czyli „kokaina Antychrysta” i jej niszczący wpływ na Benedykta XVI oraz Franciszka

Generalnie sprawa kokainy oraz „kokainy” do dziś dnia nie została rozwiązana w Watykanie, nawet przez Papieża Franciszka, który nie wiedzieć czemu zajmuje się jałową ochroną lasów deszczowych, czy też klimatu, za które przecież i tak by życia nie oddał o czym wszyscy wiedzą (mówimy o roślinach, a przecież tam ciągle żyją jeszcze nie odkryte plemiona). Jeśli prześledźmy skutki wciągania (legalnej) „Krótkiej opowiastki o Antychryście” W. Sołowiowa (obrzydliwej postaci rosyjskiej literatury,

Wielki językoznawca

Wielki Językoznawca przegrał wszystko z Pięknym Językoznawcą Reszta to tylko konsekwencje tego wydarzenia

Posunęła się noc

Oto posunęła się noc, a przybliżyła jasność. Oto posunęła się demokracja, a przybliżyło się Królestwo Boże. Oto posunęła się starość, a przybliżyła się młodość. Oto posunęła się prawda, a przybliżyła się Prawda. Czuwajcie, ponieważ migdałowiec zakwitł.

Filozofia, a sprawa polska

Bardzo smutna historia Edyty Ingarden-Stein Jest obecnie w trakcie sprawy rozwodowej z mężem i chodzi na terapię Ciągle kłócą się o podział wspólnych drachm, denarów, srebrników i talentów Okazało się że mąż po kryjomu katował Ją do nieprzytomności polską filozofią Na szczęście nie zakatował jej na śmierć polską teologią Zastanawiamy się ze znajomymi, który z nas ją przygarnie I będzie się Nią opiekował szkołą frankfurcką, cudownym neomarksizmem, wyrafinowaną mistyką żydowską

Przejdź do paska narzędzi