Filozofia, a sprawa polska

Bardzo smutna historia Edyty Ingarden-Stein

Jest obecnie w trakcie sprawy rozwodowej z mężem i chodzi na terapię

Ciągle kłócą się o podział wspólnych drachm, denarów, srebrników i talentów

Okazało się że mąż po kryjomu katował Ją do nieprzytomności polską filozofią

Na szczęście nie zakatował jej na śmierć polską teologią

Zastanawiamy się ze znajomymi, który z nas ją przygarnie

I będzie się Nią opiekował szkołą frankfurcką,
cudownym neomarksizmem, wyrafinowaną mistyką żydowską
i twórczością katolickiego teologicznego undergroundu o zabarwieniu karmelitańskim

Sprawa jest w toku

Tym bardziej, że jest Żydówką,
więc z definicji obowiązuje ją święty żydowski lewirat
i musi znowu wyjść za mąż za wybranego przez siebie mężczyznę

Oczywiście ja też mam na nią ochotę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do paska narzędzi